Zaczęty na niedzielnym szkoleniu w grupie wspaniałych "zarażonych", w końcu dopieszczony i wylakierowany. Właściwie to tylko dolakierowany. Pierwsze koty za płoty. Pierwszy raz próbowałam marmurowania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kulinarnie
-
-
Lody ananasowewczoraj
-
-
-
-
-


cudnie Ci wyszło:)
OdpowiedzUsuńEfekt fantastyczny :)
OdpowiedzUsuńAga, piękny talerz! Bardzo efektowny:) chyba odgapie:P
OdpowiedzUsuńpięknie wyszedł ;)
OdpowiedzUsuńTalerz jest piękny, bardzo podoba mi się ten efekt marmuru.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:-)
śliczny! marmurek jak się patrzy!
OdpowiedzUsuńPrześliczny talerz :) baaardzo baaardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńOooo matulu!!!! Cudny!!!!
OdpowiedzUsuńPrecioso trabajo.
OdpowiedzUsuńBesos desde España
Tależ wyszedł świetnie! Pięny efekt!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam!
Este superb, arata minunat. Felicitari pentru toate lucrarile pe care le-ai facut.
OdpowiedzUsuńDla nas bomba!!! :) Bardzo, baaardzo ładnie wyszedł marmur :)
OdpowiedzUsuń