Witajcie, moich eksperymentów z transferami ciąg dalszy.
Z powodu braku medium do transferów postanowiłam poratować się czymś innym. Padło na zwykły wikol, i oto efekt. Jak dla mnie bomba. Dla zainteresowanych, wikolu nie rozcieńczam jak do serwetek tylko używam w pierwotnej konsystencji a postępuję z nim identycznie jak z medium, wg tej instrukcji .
Etykiety
3D
Anioły
bejca
Bielone
Biżuteria
Bombki
Boże Narodzenie
butelki
chusteczniki
crakle
DECOUPAGE
deski
do drukowania
domki
Doniczki
easy painting
efekt betonu
efekt desek
efekt marmuru
etui na okulary
Glob
herbaciarka
inne
jajka decoupage
komody
Komplety
krok po kroku
kuferki
lampiony
Lampki
listownik
Masa solna
Meble
niciak
Obrazy
odlewy
PAPIER
Patchwork
patyna
Piórnik
poradnik
przecierki
puszka
reliefy
segregator
Serca
serwetki
skrzynki
szablon
szafeczka na klucze
szkatułki
szlagmetal
sztukaterie
szydełkowe
świeczniki
Tabliczki
taca
talerz
transfer
vintage
Walentynki
wazony
Wianki
Wielkanoc
wieszak
wyciski z masy
zakładki
zawieszki
zdobione w środku
zegary
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 września 2014
czwartek, 5 grudnia 2013
Transfery na bombkach "krok po kroku" część I
Obiecany kursik na transfer nadruku na bombki, no to zaczynamy.
1. Przygotowujemy:
- bombka plastikowa zagruntowana jasną farbą akrylową,
- wydrukowany na drukarce obrazek,
- klej do transferów,
- pędzel,
- lakier akrylowy,
- woda, koszulka foliowa na dokumenty,
Tym się wogóle nie przejmujemy.
Pozostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia, ja pozostawam na całą noc. CDN (jutro)
1. Przygotowujemy:
- bombka plastikowa zagruntowana jasną farbą akrylową,
- wydrukowany na drukarce obrazek,
- klej do transferów,
- pędzel,
- lakier akrylowy,
- woda, koszulka foliowa na dokumenty,
2. Wykonanie:
Motyw wystarczy wyrwać nadając mu wielkość i kształt, który nas satysfakcjonuje.
Układamy na foliowej koszulce obrazkiem do góry i malujemy klejem transferowym po obrazku dokładnie miejsce koło miejsca.
Obrazek odwracamy razem z foliową koszulką i przykładamy obrazkiem i zamalowaną stroną do bombki. Bardzo dokładnie dociskamy wszystko przez folię.
I jeszcze raz dla utrwalenia :-)
Tym się wogóle nie przejmujemy.
Pozostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia, ja pozostawam na całą noc. CDN (jutro)
niedziela, 27 października 2013
Co z tym crackiem - porcelanowe spękania - REAKTYWACJA
Witam serdecznie na odświeżonym kursie o porcelanowych spękaniach, krok po kroku. Sporo czasu upłynęło zanim połapałam się o co w tym chodzi a cudne porcelanowe spękania mistrzyń decoupagu spędzały mi sen z powiek, ale po wielu próbach w końcu się udało.
Jednocześnie prezentuję sposób wykonania ciekawej i odpornej podkładki z niepotrzebnej płytki ceramicznej lub terakoty, która pozostała po remoncie mieszkania. Kursik był już przeze mnie prezentowany ale przez przypadek usunęłam go, po wielu prośbach postanowiłam go odtworzyć. Niestety nie posiadam już części fotek, jednak większość się zachowała.
1. Materiały:
- Płytka ceramiczna,
- Farba podkładowa jasna,
- Pędzle,
- Talerz z wodą,
- Papierowy motyw,
- Klej wikol,
- Lakier akrylowy (wodny),
- Cracle dwuskładnikowy do spękań delikatnych firmy DALA,
- Patyna brązowa,
- Lakier bezbarwny polimerowy (czyli śmierdzący rozpuszczalnikiem),
- Bagietki kosmetyczne, miękkie ściereczki,
- klej na gorąco,
- Kawałek miękkiego polaru lub filcu (wielkości płytki ceramicznej)
2. Zaczynamy:
Płytkę należy oczyścić, odtłuścić i pomalować farbą podkładową tyle razy aby powierzchnia była dobrze pokryta, ja miałam płytkę granatową więc malowałam ją kilka razy aby nic nie przebijało. Farba musi wyschnąć. Motyw wycinamy, jest to papier więc dość dokładnie.
Na talerz wylewamy wodę i moczymy motyw aby równomiernie nasiąkł.
Wyciągamy z wody i osuszamy delikatnie papierowym ręcznikiem aby pozbyć się nadmiaru wody.
Powierzchnię płytki pokrywamy klejem, ja użyłam lekko rozcieńczonego wikolu.
Motyw delikatnie przykładamy w wybrane miejsce i mocno dociskamy aby pozbyć się pęcherzy powierza.
Całość zamalowujemy klejem i pozostawiamy do wyschnięcia.
Kiedy nasza praca wyschnie pokrywam ją lakierem bezbarwnym akrylowym i ponownie pozostawiam do wyschnięcia. Wystarczy pomalować jeden raz po to, aby wykonując cieniowania mieć możliwość skorygowania cienia, powierzchnia polakierowana łatwo daje się zetrzeć natomiast w niepolakierowaną cienie się wchłoną i nie mamy możliwości poprawienia.
Jeśli po lakierowaniu zauważymy jakieś nierówności teraz mamy szansę się ich pozbyć, używamy do tego drobnego papieru ściernego ale pamiętajmy po przetarciu naszej pracy musimy jeszcze raz polakierować. Dopiero wtedy przechodzimy do cieniowania.
Do cieniowania używam patyny w kolorze brązowym. Cieniutkim pędzelkiem nanoszę kropeczki patyny jaknajbliżej motywu, po czym gąbeczką tapując roznoszę ją odsuwając się od obrazka. Wtedy przy obrazku jest ciemniej a czym dalej staje się jaśniej.
Wykonuję jeszcze cienie na krawędziach płytki.
Tak mniej więcej wygląda po zakończeniu cieniowania.
Patyna którą użyłam do cieniowania, schnie dość długo więc odkładam pracę na 12-24 godziny. Po tym czasie mogę przystąpić do nakładania preparatu do spękań.
Zaczynam od preparatu STEP 1. Dokładnie pokrywan całą pracę. Im cieniej tym spękań będzie więcej, bedą drobniejsze, jeśli pokryję grubą warstwą spękania będą cieniutkie ale będzie ich mniej. Pozostawiam do wyschnięcia. Preparat będzie się lekko lepił ale nie będzie już nasza praca mokra. Czasem nakładam step 1 kilka razy jeśli chcę uzyskać sporadyczne spekania ale zawsze pamietam aby każda warstwa wyschła. Pamiętamy ze step 1 można nakładać kilka razy to step 2 tylko RAZ !
Przystępuję do nałożenia crackle STEP 2. Czasem nakładam go na drugi dzień, czasem po godzinie wszystko zależy jak grubo nałozyłam step 1. Ten preparat musi porządnie wyschnąć. W miarę upływu czasu można obserwować pojawiające się pęknięcia. Niestety ten etap trwa zawsze kilka godzin.
Teraz możemy przystąpić do "ujawnienia" pęknięć czyli do ich wypełnienia. Do tego ponownie używam patyny. Może też być zwykła farba OLEJNA.
Pokrywamy całą powierzchnię na której znajdowały się przeparaty pękające. Początkowo rozprowadzam pędzelkiem, dadmiar ścieram ściereczką.
Taką pracę pozostawiam do wyschnięcia na 12-24 godziny.
Pamiętajmy PATYNA SCHNIE DŁUGO.
Po upywie tego czasu zmywamy delikatnie pod bierzącą wodą. Robimy to na tyle delikatnie aby nie zmyć spękań. Praktycznie cały step 2 zmywa się razem z patyną pozostają nam jedynie wypełnienia spękań.
Na koniec podklejam miękkimpolarem przy użyciu kleju na gorąco.
Subskrybuj:
Posty (Atom)